Monika Borkowska nową reporterką „Wiadomości”. Będą kolejne wzmocnienia

Jeszcze w czerwcu Monika Borkowska ma zadebiutować jako reporterka „Wiadomości” TVP, a to nie koniec wzmacniania zespołu - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Nowe twarze w redakcji to efekt zmian w serwisie: na ekranie ma być teraz krócej, dynamiczniej i bardziej różnorodnie. - Potrzebujemy więc znacznie więcej nowych reporterów - mówi nam osoba z redakcji „Wiadomości”.

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Monika Borkowska nową reporterką „Wiadomości”. Będą kolejne wzmocnienia
Monika Borkowska, fot. Zrzut ekranu/TVP Info

Monika Borkowska kilka dni temu zadebiutowała jako prowadząca nowy format w TVP Info – „Za czy przeciw”. Prowadzi go na zmianę z Miłoszem Kłeczkiem. Na co dzień związana z TVP3 Łódź. Borkowska jeszcze w tym miesiącu ma zadebiutować jako reporterka „Wiadomości”. Będzie jedną z kilku nowych twarzy, jakie mają pojawiać się w tym programie w ciągu najbliższych tygodni.

Nazwiska potencjalnych reporterów trzymane są na razie przez szefostwo TAI w tajemnicy, rozmowy trwają. Niewykluczone, że nowa dyrekcja „Wiadomości” sięgać będzie częściej po reporterów z ośrodków regionalnych.

Nowi reporterzy potrzebni są w zespole „Wiadomości” z powodu zmian, jakim został poddany ten program. Informacje są teraz krótsze i bardziej zróżnicowane, pojawiają się bloki z zagranicy i kulturalny, a reporterzy mają szukać oryginalnych tematów, przygotowywać je zwięźle, ale także jak najczęściej pointowali autorsko je w tzw. setkach na końcu materiału.

Giza, Wenerski już w zespole

Zmiany wymuszają potrzebę coraz większej liczby reporterów pracujących w terenie. Zmienia się też sposób podawania widzowi informacji politycznych w „Wiadomościach” – Z nowych instrukcji wynika, że polityka ma być cały czas obecna w materiałach, kursu i tempa w tym zakresie nie zwalniamy ani trochę, ale te tematy mają być podawane widzowi w bardziej przystępny i mniej łopatologiczny sposób. O tym rozmawiamy na codziennych kolegiach – mówił nam kilka tygodni temu jeden z reporterów „Wiadomości”.

Nowe porządki w „Wiadomościach” wprowadza ich wiceszef i zastępca dyrektora TAI, Marcin Tulicki. To on miał ściągnąć z Woronicza jednego z bardziej doświadczonych wydawców, byłego reportera "Czarno na białym" w TVN24 Przemysława Wenerskiego. Wenerski wydawał już "Wiadomości" w 2017 roku, jednak tylko przez trzy miesiące. Teraz jest jednym z czterech wydawców „Wiadomości”, pozostając szefem reporterskiego „Alarmu”.

Do redakcji magazynu dołączył też Adam Giza, który przygotowuje dla „Wiadomości” krótkie informacje o tematyce medycznej, mające urozmaicić główne wydanie. Na początku maja redakcję zasilił też Bartosz Łyżwiński, a z naszych informacji wynika, że wkrótce do „Wiadomości” wróci Bartłomiej Graczak, który z programem związany był już w latach 2016-2018.

"Wiadomości"w maju br. uplasowały się na pozycji lidera oglądalności wśród programów informacyjnych, licząc ich widownię w TVP1, TVP Info, ale także w TVP Polonia. Program informacyjny publicznego nadawcy oglądało średnio 2,13 mln widzów, co zapewniło tym stacjom 20,12 proc. udziału w rynku telewizyjnym.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro